sobota, 6 maja 2017

cieplej

to ile dom powinien zużyć energii na ogrzewanie(kWh) zależy od domu a nie od sprawności.Twoją "furą" jest dom.Wiedząc ile moja "fura"(dom) powinna zużyć energii na ogrzewanie(kWh) przystępowałem do wyboru źródła zasilania tej "fury".Wiedząc,że pompa ciepła zmniejszy mi zuzycie energii "fury" na ogrzewanie(kWh) przyjąłem,że zmniejszy mi je o 2,5 raza.Przeliczyłem,że to mi się opłaca i stąd pompa ciepła. Jak zmniejsza mi zuzycie "fury" na ogzrewanie wiecej niż 2,5 raza to tylko mój plus i zaden przepływomierz czy ciepłomierz nie jest mi potrzebny bo wiem po zuzyciu energii(kWh),ze zmniejsza mi zuzycie "fury" na ogrzewanie więcej niż 2,5 raza a czy to będzie 2,7 raza czy 3,2 raza to mnie nie interesuje bo to są groszowe sprawy. Nie bez powodu napisałem o entuzjastach.
Ilu ich jest? tyle jesteś już w temacie i nie widzisz jakie są problemy z oszacowaniem zapotrzebowania. Po za tym każdy z robiących OZC ma prawo się pomylić , także nie jest w stanie wszystkiego uwzględnić.
Ok- jeszcze kiedy jesteśmy w jakiejś średniej z tym zużyciem, ale jak widzisz ludzie mają problemy z tym ( chyba , że nie widzisz bo znowu Ci tam coś wisi czy tam fruwa...)
Milcząca większość, nieobecna na tym i na innych forach, dane dotyczące efektywności pracy ich PC, kotłów czy pieców ma głęboko w.....
Ty czy ja i jeszcze paru innych zainstalowaliśmy sobie różne gadżety, bo z różnych powodów nas to interesuje.

Pozostali, jakieś 99 %, a może więcej interesują się dwiema podstawowymi składowymi;

Ciepło? OK. Kasa zgadza się? OK.
Ja ich nawet rozumiem.
Ilu z użytkowników samochodów potrafi jeździć ekonomicznie, a zwłaszcza wie jak to robić, choć zuzycie paliwa przekłada się na stan portfela?

wpływ

Dziwne, bo większość posiadająca WM (i podłogówkę) podaje, że mają w zimie 40-50% wilgotności. Ja w zeszłym sezonie przy WG miałem ~20% pomimo że starałem się nawilżać. Tak samo wietrzenie obniża. Tak samo wentylacja grawitacyjna (sprawna) obniża. Przy czym wszystko w zimie... A na dobrą sprawę, to ogrzewanie zimnego powietrza go wysusza. Czyli powinni obwiniać wietrzenie i ogrzewanie, a nie WM.To również pokazuje jak mogą być bezmyślni inwestorzy i to przede wszystkim,nie mając pojęcia co budują i w co pakują kupę swojej ciężko zarobionej kasy bo to inwestor wykłada kasę a nie architekt. Na szybko znalazłem kalkulacje dla wersji HT Daikina i HT Panasa . Wyszło wyraźnie ,że do 45 st średni COP był taki sam , dla temp 50 st Daikin był lepszy o ok 8%/55st-15%/60st-20%/65st-26%. Po dalszych analizach porównywałem nadal HT Daikina , ale już z T-capem .
LT Daikina odpadła na samym początku w zakresie temp 40-55 st .
To wszystko , jak Ci zależy -to poszukam tej tabelki Nie sądzę by ktokolwiek mógł w ścisły sposób podać moc PC z uwzględnieniem defrostów, co wynika za natury ich występowania.
no właśnie- na pogodę nie mamy jeszcze wpływu , ale na optymalne skonfigurowanie sprzętu już jak najbardziej tak.
Dlatego trzeba czytać , czytać i wyciągać rzeczywiste wnioski z tej wiedzy - a nie tylko wybiórczo ( czasem szukając poteierdzenia założonej tezy)
Najważniejsze żebyśmy mieli wybór i potrafili z tego korzystać .
Ot - i wszystko (chyba...)
Przykładowo, w temp -5 i wilgotności 60% defrost nie będzie występował w ogóle lub co najwyżej raz na kilka-naście godzin.
Dla tej samej temperatury i wilgotności 97 % np. mglisty mroźny wieczór, defrost będzie regularnie, co ok. 40 min. "Przepływomierz i ciepłomierz nikomu, klimatyzacja dla gastronomii   poza entuzjastami, nie jest w PC potrzebny. Takie dane powinny być potrzebne instalatorowi.
Użytkownik końcowy patrzy na licznik prądu, ba za prąd ostatecznie płaci"
trochę trudno mi się z Tobą zgodzić - to tak trochę jak byś miał nie przejmować się , że Twoja fura pali 2 x więcej niż powinna.
Dobrze wiesz , że problem polega na sprawności , a nie na ilości kWh . Ciekawe jak by ktoś policzył ile traci się energii w nieoptymalnych systemach z PC- przecież ludzie tu się odzywają z ciepłymi domami i zużyciem jak by przy otwartych oknach żyli ...( a ilu jest takich co tu się nie wypowiadają...)
Skoro normy regulują w tym temacie tak wiele- to akurat kontrola sprawności w PC też powinna być narzucona ( w tys szt ciepłomierz to pestka...)
Reszta to rzeczywiście gadżety
Można - po przyjęciu pewnych założeń, w tym klimatycznych, coś tam próbować szacować, lecz wyniki będą albo papką marketingową albo wróżbami. Nie wiem czy jest to sposób ścisły. Natomiast na pewno jest uwzględnione. Wynika to zarówno z normy wg której P podaje COP jak i z informacji przy tabelach. Zresztą najlepszym dowodem na to jest drastyczny spadek COP pomiędzy temp +7, a +2st - to jest właśnie wpływ defrostu, który w tych temp zaczyna występować. Później COP spada już bardzo łagodnie.
Kupując auto za kilka tysięcy złoty dokładnie oglądają wyszukujac najmniejszą wadę ale przy domu wartym kilkaset tysiecy zlewka na całego.Czemu sie dziwic, przeciez architekt nie jest specjalistą od audytingu energetycznego i systemów grzewczych i wszystkich pozostałych instalacji http://klimatyzator.eu/klimatyzacja-do-biur-i-gastronomii/  . Dlaczego ufa sie jego doradom i rozwiazaniom nie wiadomo. Jezeli architekt rozumie ze nie zna sie na wszystkim i rozwiazania w zakresie energooszczednosci budynku i sposobów jego grzania i chłodzenia oraz przygoowania cwu zleca projektantom odpowiednich specjalnosci to wszystko w porządku pod warunkiem ze owi specjalisci tez czują temat. Jezeli natomiast jest zadufany we własnej nieomylonosci i wszechwiedzy to stac go jedynie na takie porady jak w powyzszych postach.

komfort

Strata cieplna wyszła około 9,65 kW. Jaką pompę Panasonic Aquarea T-CAP wybrac ? 9kW czy 12 kW.
Rozmawiałem z wieloma instalatorami, każdy radzi coś innego. Jeden sugeruje, żeby dać 12 kW drugi natomiast zeby dać 9kW bo i tak taka pompa ma grzałki awaryjne co da łącznie 12 kW. SXC 9kw dla tego obciążenia i 1,5kw na cwu załączy grzałki poniżej -12 co jest akceptowalne - zobacz ile godzin w roku takie temp. u Ciebie występują (statystycznie) Pytanie czy jest możliwość zainstalowania takiego rekuperatora i WM jeśli mam juz prawie całe poddasze opłytowane ? Niestety bardzo wiele osób tak zostaje nabitych w butelkę.  Niedawno żona dała "do oceny" projekt naszego domu znajomemu architektowi -- ten zrobił Jej papkę z głowy (głównie odnośnie ogrzewania, że to niemożliwe aby 8kW pompa taki dom ogrzewała, że lepiej gaz zrobić, że lepiej komin i kominek na wypadek wojny, etc.), to musiałem potem siedzieć i te jego brednie prostować. Człowiek typowo, popatrzył na ilość podłóg i już wszystko wiedział.
Jak przy takiej instalacji wygląda np. sprawa otwierania okien albo bramy garażowej ?
Druga sprawa jakie mogą  klimatyzacja do mieszkania być koszty wykonania takiej wentylacji ?
Sprawa najważniejsza, musiałbym mieć to zrobione do końca listopada bo chcę jeszcze tej zimy grzać.
SXC 12kw trochę "duża" i "droga" W tym konkretnym przypadku ta róznica wynosi ok 2,1 kW, nie wiem skad te 1,5 kW max. to był żart trochę mnie zaskakuje że jeszcze ktoś w nowym domu chce mieć system wentylacji który został wymyślony chyba w 19tym wieku kiedy w każdym pokoju stał piec i okna były wiadomo jak szczelne. Niestety wielu spraw nie poprawie, np. ocieplenie w posadzce. Tak było w projekcie i tak zostało zrobione. Na początku, przed budową nie miałem aż takiej wiedzy jak teraz, a blędnie myślałem, że architekt wie co robi.
Styropian na ścianie mogę zmienić bo jeszcze go nie mam, więc nie ma z tym problemu, tylko na jaki i jakie to da oszczędności w kW ? Co do temperatury to tak uważamy, że taka jest ok dla ciepłolubów ale być może ogrzewanie podłogowe da inny komfort i starczy np. w pomieszczeniach 21.
Może zamiast pompy tak świadomy inwestor zainwestuje   w piece kaflowe
Po zamianie wentylacji na WM projektowe obciązenie cieplne budynku wynosi 7586 W. Byłoby jeszcze mniej mniej, ale temperatura pomieszczen to 23 oC, trochę za wysoka ale skoro taka musi byc. Co do zmian w izolacji to 10 cm stropianu w podłodze na gruncie to stanowczo za mało, styropian ma scianie lambda 0,040 to tez niezbyt dobrze. Zgodnie http://klimatyzator.eu/klimatyzacja-do-mieszkan/   z przysłowiem ziarnko do ziarnka az zbierze sie miarka. Reasumując mozna nie poprawiac nic i zastanawiac sie nad pompa o duze mocy, mozna wprowdziac pewne ulepszenia i pompa będzie mniejszej mocy, wybór zawsze nalezy do inwestora.
Jest jeszcze bezwładność budynku (czyli grzałki nie tak od razu jak przez godzinę czy dwie w nocy jest -15) no i zwykle najniższe temp. są nad ranem kiedy raczej nie produkuje się c.w.u.
Zakładam że masz ogrzewanie płaszczyznowe.

linia prosta

u mnie przyłącze ma ok 10m w lini prostej od domu do studzienki. Koszty to 500 zł gość z wodociągów ( wziął urlop żeby zrobić mi przyłącza), 200 zł koparka, ok 600 zł koszt rur kanalizacyjnych, wodnej i nawiertki. Razem około 1300 zł za wodę i kanalizę. Gośc co mi robił przyłącza, sam zgłosił w wodociągach. Podszedłem tylko w czwartek i podpisałem umowę na dostawę wody. Mają przyjśc w poniedziałek zaplombować wodomierze. Otrzymałem warunki zabudowy z zapisem
" Odpowiednio do tego stanu istnieje nie tylko możliwość lecz także obowiązek przyłączenia budynków do istniejących systemów"
chodzi o wodę i kanalizację.
Sieć możecie przekazać nie odpłatnie ale jak sami zechcecie, na podstawie odpowiedniej umowy, warunki zostały jedynie odebrane, to co było w nich napisane odnośnie przekazania, to tylko pobożne życzenie.
Sieć do posesji może być poprowadzona taką średnicą jaką wam wystarcza, nikt was nie może zmusić do tego żeby była tam setka lub 160. Przyłącze jest różnie nazywane, bo różne są pojęcia wg różnych ustaw. Firmę wodociągową obowiązuje ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę itd. i tylko na jej podstawie może czegoś od was żądać.
Poza tym macie prawo zapytać gminę o wykupienie waszej sieci i muszą do waszego wniosku się ustosunkować. Często pozytywnie, ale różnie bywa. Opłaty adiacenckie są nie zgodne po wybudowaniu sieci (gdzieś o tym było). Żeby nie było zdziwienia co roku wartość wybudowanej sieci spada o 2,5%? Umorzenie....amortyzacja czy jak to zwał...wiec koszt zwrotu po latach będzie niski,no i trzeb mieć na wszystko faktury. Jeśli takich nie ma zakład robi kosztorys i na tej podstawie potem wylicza odejmując amortyzację sieci - ale klimatyzacjapolska.pl  to tylko jego dobra wola.
Jest przyjęte, że to co na terenie działki sam wybuduje właściciel to jego - przyłącze. Oczywiście od nośnie tego stwierdzenia jest wiele "ale" ale projektant najlepiej to wyjaśni. W różnych kwestiach dotyczących projektów i problematyki terenowej-miejscowej.

Nie wiem jak jest to u Was, ale u mnie: klient występuje o warunki, z tymi warunkami idzie do projektanta, projektant na podstawie tego przyjmuje rozwiązanie rysuje, pisze projekt itd. Jest ten projekt uzgadniany np odnoście sieci trasy Od razu wytłumaczę że uzgadnianie nie polega jedynie na postawieniu pieczątki. Projekt trafia na ZUDP. Jest uzgadniany branżowo - kolizje sieci itp. Potem taki projekt wraz z profilami, trasą sieci i przyłącza trafia do zakładu na ostateczne uzgodnienie otrzymuje pieczątki, zakład pobiera pieniądze za uzgodnienie dokumentacji i odbiór sieci(czas ludzi kosztuje ok 200 zł wod-kan). Potem projekt idzie (jak razem z domem - to o pozwolenie na budowę) a jak na przyłączę to na zgłoszenie, po uprawomocnieniu się decyzji, zgłasza się roboty i jeśli trzeba zajęcie pasa drogowego(zajęcie pasa drogowego ... jeśli występuje to też na to trzeba mieć projekt), płaci się za zajęcie pasa, ale to zależnie od klasy drogi. Potem do wykonawcy albo wodociągu po wykonanie i odbiór za który się już zapłaciło wcześniej. Nawiercenie do sieci robi zakład. Koszty? no różne, nie jest to wszytko ogólnie tanie, ale za wszystko trzeba płacić, nic za darmo nie ma.

Poza tym wszystkim jeszcze pomyślcie o tym co ktoś tu wcześniej napisał, iż sieć/przyłącze jeśli zepsuje się pod drogą to koszt jej naprawy będzie spoczywał na was i będzie ogromny! Warto się zastanowić czy lepiej nie będzie przekazać do zakładu wodnego. Jest początkowo starta ale też jest zysk - nie interesuje was czy coś się zepsuło, czy rurociąg uległ awarii, ma być zrobione i już! Jeśli wodociąg jest nowy to nie ma problemu wiadomo, ale po 20 latach nikt wam tej gwarancji nie da. Warto jest przekazać sieć, to że chcą nieodpłatnie... chcieć to każdy może. Ogólnie to dziwi mnie podejście, że zakład chce przekazania przyłącza, bo to są właśnie koszty o których wyżej i niżej piszę.

Ktoś tu pisał, że jak wybuduje siec u siebie na działce a potem sąsiada mi z tego podłączą? Na wasz teren można wejść jedynie za waszą pisemna zgodą lub pisemną odmową! - wystąpić musi wtedy do odp organu który wyrazi za Was taką zgodę, po waszej wcześniejszej odmowie(prawo budowlane) W 1 i 2 przypadku należy się wam odszkodowanie i przywrócenie terenu do stanu poprzedniego.

Po za tym nie rozumiem podejścia nie których ludzi, kupi działkę od najbliższej drogi 100m od najbliższego wodociągu i kanalizacji też daleko, ale zrobił dobry biznes bo to budowlana? Co z tego że budowlana. Przychodzicie często z miast i chcecie żeby gmina na poziomie budżetu 2mln złotych budowała do was kanał i wodociąg bo tak! Bo ja to kupiłem i bo ja mam takie prawo. Ilu takich co od 20 lat przychodzi bo nie ma wody, bo nie ma kanalizacji? Ale co tam przychodzi pan z miasta i uzbrojenie ma być! A trzeb było poszukać takiej działki aby woda zaraz była. A jak nie stać zrobić, nie kupuj. A jak masz daleko to załóż szambo lub zrób tzw pboś oraz własną studnie. Ktoś Ci  klimatyzacja Ursynów   zabroni? Wątpię. Oczywiście nie dadzą wam założyć szamba jak obok kanaliza jest, ale takie mamy prawo budowlane.
Ile kosztuje metr sieci kanalizacyjnej z projektami i uzgodnieniami w drodze miejskiej? ok 300zł/metr. Budujcie jak stać, a nie wymuszać na kimś bo mam budowlanąlinia prosta
Jak pisałem wcześniej 45m do granicy działki.
Jak mam sformułować pismo do wodociągów aby zrobili mi do granicy działki za swoją kasę?
Na co najlepiej się powołać?
Jak to jest, że jeden płaci 2tys, a drugi 10 za to samo...
Jak ja robiłem, to wyszło jakieś 5 tys za 20 metrów, na najdroższych materiałach (warunki wodociągów). Firma "polecana" oferowała za 6,5 tys. Niestety okazało się, że odbioru nie będzie i muszę i tak wziąć te polecana do "poprawek". Pewnie wyjdzie drożej. I tak dobrze że projekt był przez "właściwego" projektanta
Żeby nie było - nie wykluczam, że coś jest źle zrobione, mój wykonawca nie chce się przyznać, ale też mu średnio wierzę.
Miał ktoś podobnie?
Czas goni a ja z budowlanką i pozwoleniami itd nie miałem nigdy nic wspólnego

podłaczenie

Odległość od miejsca podłączenia ok 180m w tym przewiert ok 30m. Orientuje się może ktoś jakie były by miej więcej koszta takiej usługi lub zna firmy - które podjęły by się takiej inwestycji ? W sobotę wykonałam przyłącze wody - 100 mb . Materiał jeszcze na wz... ale koszt ok 500 zł (PE 32 - 120 m , licznik, złączki, filtr antyskażeniowy, nawiertka, klucz, taśma lokalizacyjna ) + projekt z uzgodnieniem w ZUD 540 zł i praca koparki 550 zł (11h). Wykonanie nawiertki i instalacja licznika znajomy - ok 2 h . Razem ok 1600 zł.  Ja miałem zrobić przyłącze wodociągowe rurą PE 90 dł.-230 m. Oczywiście wszystkie dodatkowe części z tym związane (Złączki, zasuwy, licznik, itd.) Koszt to 52 zł/mb. Na szczęście nie był wymagany projekt. A już mam fakturkę za materiały, jednak przeliczyłam się ... wyszło 645 zł . Ale i tak po zsumowaniu koparki i projektu przyłącza daje to 1735 zł za 100 mb. Warto więc poszukać i nie dać się oskubać wodociągom. jak wy to zrobiliście że cenowo to przyłącze wyszło was tak tanio ? Ja za kanalize i wode, ( 2 przeciski przez droge gminna, osadzenie rur na desczówke dookola domu i polaczenie z rurami spustowymi od deszczowki, wkopaniu zbiornika na wode deszczowa, podlaczenie wodu i kanalizacji oraz podlaczeniu rur z gazem ( robila ta sama firma) razem z materialem zaplacilem 9000.
Ja mam juz projekt przyłącza i właśnie zamierzam się umówić na przyłącz wody .Według projektu wychodzi u mnie 32 m . Spółki zajmujące się eksploatacją sieci (wodociągi) nie mają prawa pobierać opłaty za wykonanie przyłącza wody i ścieków do pogotowie kanalizacyjne Warszawa  granicy stron czyli najczęściej studzienki do której oni są właścicielem przyłącxza. Za studzienką wodomierzową lub ściekową koszty ponosi inwestor. A koszty są różne. Z tego co wiem nie powinno się pobierać opłaty za studzienki i nawiertki (opaski) do przyłącza. Kto załatwił to pozytywnie czyli na koszt wodociągów? Ja swoje przyłącze wykonam samodzielnie najmując tylko koparkę (po stronie odbiorcy oczywiście). Z tego co wiem za licznik się płaci bo to jest w gestii odbiorcy - idziesz do sklepu i kupujesz licznik z legalizacją.  hcialbym w przyszlym roku podlaczyc wode do domu i nie wiem jaka jest procedura. Dom jest w SSO; na dzialce brak studzienki (wode do budowy uzyczalem od rodziny za plotem) i chcialbym na wiosne wykonac podlaczenie do domu (tj. do zaworu glownego). Odleglosc od sieci wodociagowej ok. 10-15m; dom jest podpiwniczony. Mam warunki podlaczenia do sieci wraz z projektem podlaczenia do domu - uzyskane na etapie zalatwiania pozwolenia na budowe. Z tego co sie orientuje, powinienem sie zglosic do lokalnej spolki wodnej po zgloszenie i ... wlasnie, co dalej?  Ja powiem Ci jak to wyglądało u mnie. Do domu od rury wodociągowej jest ok 12 m. Koszt to 2200 brutto z odbiorem itp itd.  Ja dopiero chcę na wiosnę zająć się przyłączem wody do domu. To stary dom, działka spora, mam zamiar remontować i potem mieszkać. Jednak jestem "zielona" w tych kwestiach i nie wiem od czego zacząć. Najpierw ma być projekt? Kto go zrobi? I kiedy wizyta w wodociągach? A może studnia głębinowa? co lepsze? I na jakiej zasadzie działa taka studnia? Ja w bloku mieszkam obecnie (odkąd pamiętam), odziedziczyłam ten dom na wsi (piękne miejsce), ale nie wiem co dalej. To dom stary, drewniany, bez wody, jest tylko prąd.
Złożyłem podanie do zakładu zarządzającego wodociągami. Otrzymałem warunki wykonania przyłącza. I tak: mogłem wykonać to sam ale pod warunkiem że mam uprawnienia. Czyli mowiąc krótko ktoś musiałby mi sie pod tym podpisać, ktoś z uprawnieniami. Ale mogłem tez zlecić wykonanie tego przyłącza temu zakładowi właśnie. I tak też zrobiłem, bo koles twierdził ze na koniec jest jakis odbior, a wiadomo jak to jest, nie chcesz nam dać roboty to zobaczymy pozniej. Pomyślałem ze swoja prace odebrać muszą a moją juz niekoniecznie, albo moga przedłużać. Zaoszczędziłbym z 300 zł ale uznałem że nie warto. Też nie miałem żadnej studzienki. Bo przyłącze podpina się bezpośrednio do rury za pomocą specjalnej wwiertki, zrobili mi jeszcze zasuwę i tyle...w cenie oczywiście.  Mam zrobiony projekt przylacza wodnego i szukam wykonawcy. Bylem u jednego i zaspiewal 4000pln za calosc.

Przylacze jest nastepujace:
- przylacze z wodociagu fi160 w pasie drogowym
- wlaczenie wykonac nawiertem NCS + zasuwa odcinajaca fi32, skrzyne obetonowac i wyprowadzic do poziomu terenuAle jest to droga lokalna, jeden samochod na godzine. Zapewne nie beda tego zglaszac bo po co? Jesli da sie przejechac a zapewne tak bedzie to nie bedzie zglaszane. Droga ma 6m szerokosci i ok. 2m pobocza.przyłącze od domu w okolice drogi robiłem sam, tzn, w domu zrobili mi wprowadzenie wody do kotłowni i kanalizy w dwóch miejscach (kotłownia, kuchnia), plus rozprowadzenie kanalizy parteru pod chudziakiem z materiałem za 550 zł.
Następnie ja sam robiłem 90 mb + materiał i koparka przyłącza wody i kanalizy. I to zakończyłem 3 m od chodnika.Mam warunki na 150 m przyłącza ale razem z sąsiadami chcemy budować wodociąg. Rozmawiałam z jednym wykonawcą, który zasugerował mi, że on ogólnie bierze tak, że jaka rura taka stawka: czyli rura fi 100 to 100 zł/m. Ja http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/   nie wiem jeszcze jaką rurę będe mieć bo musze czekac na podział działek aby wystapić o warunki. Oczywiscie gmina nie za bardzo chce w tym uczestniczyć finansowo tylko ma chęć na przejecie tego wodociągu. Jak to będzie to zobaczymy. Jestem w konfortowej sytuacji, że moge ten wodociąg ciągnąć po swojej działce bez łaski i zgody gminy za budowę w pasie drogowym. Bo czuje, ze uzależnią tą zgodę od przejęcie tego wodociągu za free. Chyba, że będą chcieli na rozsądnych warunkach w tym współuczestniczyć to zobaczymy. Usłyszałam, ze mają 20 lat na zwrot kasy i nie mam pojęcia w jakim stopniu. Pewnie nie 100 %. To by nam się za bardzo nie kalkulowało. Szybciej ściągniemy kasę od tych co będą chcieli się budować i przyłączać. A za 20 lat, to co te pieniądze będą warte.
Szukałem wykonawcy na 5 m przyłącza wody. Zakres prac: wstawić studnię już przez mnie kupioną (3 kręgi), zrobić z rur stalowych przyłącze pod zawory i licznik w studni; rozebrać chodnik 3x2m; założyć nawiertkę na wodę na skraju chodnika; koparka do rozebrania chodnika i wykopania 5 mb dołu + dół pod studnię; rurka fi40 -7mb inne materiały.
Wyceny bez ponownego ułożenia chodnika!: 5500 wodociągi lub 4800 prywaciarz (bez faktury, z fakturą + VAT). W wodociągach straszyli, że nawiertkę mogą tylko oni sami założyć!
1. na pewno geodeta mi tego nie wytyczył w praktyce. Mam dróżkę 4 m szeroką w lesie więc nie mogłem się pogubić
2. ale już nie pamiętam czy geodeta mi czegoś nie nanosił na mapę po fakcie. Geodeta to kolega i robił to za free więc pamięć tym słabsza
3. projekt na przyłącze mi robił instalator, a czy była do tego mapka z rzutem z góry to też już nie pamiętam. Musiał bym sprawdzić w dokumentach, na jutro spróbuję.
w sumie co kogo obchodzi gdzie ja sobie położe wodę w swojej działce, ale z drugiej strony jakieś dokumenty z zagospodarowania działki też w róznych miejsach są wymagane więc może jakoś się instalacje w to wlicza, ale co jest obowiązkowe a co widzimisię wodociągów to nie wiem.
Zrobiłem to sam z pomocą 1 znajomego hydraulika. Cena materiałów 350-400 (nawiertka, rurki, zawory itp); koparka wykop plus wstawienie studni 700 zł; koszt hydraulika 200 zł. A założenie chodnika zrobił mi koleś od koparki z betonem za 550 zł. Razem z położeniem chodnika: 1850!! Odebrane z wodociągów bez problemu, wezwałem tylko 1 osobę z lokalnych hydraulików w czasie prac na konsultacje za 100 zł, a i dokupiłem kostkę i krawężniki do chodnika za 100! Czyli razem 2050. A powiem Wam, ze sam nie wiele przy domu robię, ale akurat za te prace zaoszczędziłem lekko 3000 w 1 dzień.
Ale z tego co znalazlem to kwoty sa bardzo male:
Za zajęcie 1m² jezdni pasa drogowego, o których mowa w § 1 pkt 1 i 4 ,
ustala się stawki opłat za każdy dzień:
2) w terenie zabudowanym:
a/ przy zajęciu jezdni powyżej 50% szerokości - 8,00zł
b/ przy zajęciu jezdni powyżej 20% do 50% szerokości - 5,00zł
c/ przy zajęciu jezdni do 20% szerokości - 3,00zł
- przylacze z rur PE 40/32
- przylacze ponizej strefy przymarzania gruntu
- wezly wodomierzowe (dwa) z podejsciami pod wodomierze glowne fi20 zamontowac w szczelnej studzience z tworzywa z atestem
- w wezlach zawory zwrotne antyskazeniowe, zawory grzybkowe przelotowe fi25, przynajmniej z jednej strony teleskop regulacyjny
Dlugosc przylacza 11,5m. Ok. 6m przepust pod jezdnia asfaltowa.
Czy to jest rozsadna cena bo dla mnie to jakas lekka przesada.
Kto podlacza - obca firma pod "patronatem" spolki wodnej czy mam to zrobic we wlasnym zakresie? Zalatwianie takich formalnosci liczy sie w dniach, tygodniach, miesiacach? Materialy (rury, zlaczki, przepustnica, licznik, zawor glowny) kombinuje we wlasnym zakresie czy kladzie wszystko spolka wodna?
Aha, jeśli przyłączenie się do sieci wod-kan regulują uchwały rady gminy należy pisać wniosek o unieważnienie tych uchwał bo są one w świetle prawa wadliwe.
Problem polega na tym że w naszej gminie jest jedno przedsiębiorstwo wodociagowe i oni mają "monopol" na przyłącz wody. Zadzwoniłam tam i Pan mi wycenił taką usługę na 3500 zł Masakra jakaś ! Za co tyle pieniędzy . U mnie 80 mb przyłącza. Rura 200zł z zaworem, wykop 7 h (koparka80zł/h)= zasypanie 2h czyli =720zł, projekt 400zł, nawiertka 1000 zł łacznie ze studzienka zaworem i siodełkiem, przecisk pod droga 1000zł.Reszte prac sam wykonałem. a może przejdź sie do wodociagów i zaproponuj, ze to Ty zrobisz przyłącze. W moich wodociągach cena za przyłącze to 120 zł/mb. przy 30 kilku metrach wychodzi ładna sumka. Podjechałam do kierownika, zaproponowałam, że zrobie to sama i zgodził się. Ty ponosisz koszty rury i koparki a zapłacisz tylko za wodomierz i wpięcie
Nie ukrywam ze chciałabym to jakoś obejść bo ta cena jest dla mnie zaporowa.
Czy orientuje sie ktoś czy można wykonać taki przyłącz na włąsna rękę ? Co wtedy z wodomierzem ? Prosiłabym o pomoc bo w tej dziedzinie jestem zielona

środa, 23 listopada 2016

ułamek

Nie dodales, ze statystyki uwzgledniaja jedynie rozpoznane i leczone szpitalnie przypadki legionelliozy, z tego wiekszosc o charakterze "epidemiologicznym" (w wiekszych skupisakach ludzi typu szpitale, zaklady karne, hotele), a to nawet nie jest ulamek procenta w skali kraju. Jak w domu nabawisz sie legionellozy, to nikt badan Twojej instalacji w tym kierunku nie zrobi i do statystyk Ci nie wpisze. Czy przez to przejdziesz taka infekcje lagodniej? Ja przelewam wszystkie punkty biorcze woda o temperaturze 73*C. Uwazam, ze to dopiero pelna dezynfekcja. Zalaczam tez cyrkulacje CWU. Nic sie z bateriami kranowymi nie dzieje. Robie taka akcje 1x w miesiacu. Przy okazji zasypuje syfony "kretem", wymieniam filtr wody itp..Od 2002 roku każdy przypadek związany z legionellą jest obowiązkowo rejestrowany.Więc masz całkowitą liczbę zachorowań w Polsce. Chcesz straszyć ludzi - twój wybór, masz takie prawo. Na strachu ludzi dobrze zarabia się.Ja nie strasze nikogo, tylko apeluje do zdrowego rozsadku. Coraz wiecej ludzi ma CWU grzane pompa ciepla w duzych zasobnikach (duza pow wezownicy i niska temp CWU to determinuje) do temperatury ~45-50*C, gdzie nie cala woda jest na biezaco rozbierana.. To idealne warunki do rozwoju tej bakterii. Jak masz kociolek, to nawet nieswiadomie robisz przegrzewanie , bo czesto CWU ma w zasobniku 120l jakies 70*C, zeby wystarczylo na wanne, a na pewno latwiej. Nie potrzeba do tego osobnej grzaly na dole zasobnika.zastanawiam się nad kupnem biologicznej oczyszczalni. Czy ktoś użytkuje wymienione produkty w temacie postu? Co może o nich powiedzieć? Ponoć zbiornik w eko-bio jest podatny na uszkodzenia. Fakt, też jest tańszy od ekocenta. większa  wersja 2500 zbiornik jest wykonany tak samo i powiem Ci, że 2 raz zakopywałem ten zbiornik koparka w niego waliła, że się modliłem aby nic się nie stało. Użytkuje ją i nie mam z nią najmniejszych problemów. Dodatkowo o wytrzymałości zbiornika świadczy to, że można zakopać zbiornik pod podjazdami oczywiście samochód ciężarowy to lepiej aby nie przejeżdżał nad zbiornikiem ale osobówka bez problemu. Oczywiście producent dopuszcza takie umiejscowienie zbiornika i daje na niego 10 lat gwarancji. Mogę zgodzić się, że zbiornik wizualnie może wyglądać gorzej od bio-ekocentu ale nie o to tu chodzi. Zbiornik nie ma ładnie wyglądać tylko ma być wytrzymał a sama oczyszczalnia ma działać. Dodatkowo firma produkująca pogotowie wodociągowe Warszawa Targówek  oczyszczalnie zrobiła mi na zamówienie dodatkową komorę na przepompownie oczyszczonych ścieków gdyż nie byłem wstanie grawitacyjnie odprowadzić wody do tunel rozsądzających. Ogólnie polecam i z tego co się orientuję oczyszczalnię tą produkują dwie firmy. Firmy te powstały po podziale. Co ważne parę razy dzwoniłem do nich aby dopytać się o szczegóły użytkowania i zawsze dostałem wyczerpującą odpowiedź. Mam nadzieje, że za parę lat będę mógł napisać to samo . W mojej okolicy jest jeszcze jedna taka oczyszczalnie u sąsiada i działa też bez problemu.
Nawet jak olewasz ten temat, to przynajmniej zebys wiedzial o jego istnieniu. Twoj "strach" , czy kogokolwiek innego,to wybacz, ale w cy..ki mnie szczypie, a juz na pewno na nim nic nie zarobie, poza ewentualnie paroma uszczypliwosciami

przelać

A nie wystarczy chwilowe, zakładam, że przez kilka, kilkanaście sekund, utrzymanie, przegrzanie wody, tymi 75*C?

Mam na kotle ustawione 75* co sobota. o 2 w nocy. I w sumie czytałem kiedyś, że wypadało by jeszcze przelać wszystkie krany (jak w tym szpitalu w Białymstoku) co sobota... Ale wszystkie krany? Czy tylko od prysznica i wanny? W zlewie kuchenny też? Jak nie przeleje kranów tymi 75*C to tak jak z tą łyżką do połowy czystą? I czy faktycznie trzeba je przelewać? Bo to mi skomplikuje życie. Co do zasady

Tak po za tematem to i chyba do tego musi być raczej markowa armatura typu kran, prysznic co by wytrzymała taką temperaturę. Mi najtańsza wylewka kuchenna, nowa, pociła się już przy 45*C Musiałem wymienić na drugą
statystyki zachorowań z powodu Legionelli w Polsce są przerażające:
Rok Liczba zgłoszonych zachorowań Zapadalność
2003 3 0,008
2004 8 0,02
2005 21 0,06
2006 89 0,23
2007 28 0,07
2008 15 0,04
2009 10 0,03
2010 36 0,09
Ogółem 210 0,008 – 0,23 Średnia 0,07
w 2011 też 36 osób z czego większość zakażeń w szpitalach i budynkach zbiorowego przebywania ludzi(np. zakłady karne,kolonie itd). Są klimatyzacja montaż to zachorowania a nie zgony.
Temat medialny,ale jest to robienie z igły widły
Właśnie zacząłem, ale tylko nieco żałować , że nie zrobiłem w moim pierwszym domu cyrkulacji cwu. Bo mi by to załatwiło sprawę przelewania kranów. Mam małe odległości łazienka nad łazienką i 9mb do wylewki w kuchni...
ja chyba z 1,5 roku temu poruszyłem temat obowiązkowej dezynfekcji termicznej zasobnikow CWU. To jest zwłaszcza przy pompach ciepła temat obowiązkowy i tez byli wszechwiedzacy "dezynfekujacy" grzałeczka umieszczona w połowie zasobnika (kto to koowa wymyslil) do 55*C. Oczywiscie byli tez tacy, ktorzy nic nie robia i zyja. Pewnie niezle nastraszyli legionelle tymi 55*C, ale na pewno jej nie utlukli. Widze tutaj w wiekszosci ten sam "trend". Skoro polowa populacji nie zdechla z tego powodu, to temat nie istnieje. Taki przyklad podejscia "wesolego idioty"
Ale to polowanie na każdą utraconą kWh nie działa dobrze na komfort życia w takim domu, dochodzę do wniosku. Bo z tą myślą celowo zrezygnowałem z tej cyrkulacji cwu, małe odległości od zasobnika 120l, straty kWh na cyrkulacji do tego dodatkowa pompka, komplikacja dodatkowa instalacji. Mam tylko jedną pompę wody w kotle gazowym co mi ogarnia całą podłogówkę w domu i cwu.

Fakt jest bezsporny, problem jest . Warty tak samo troski jak np. serwis klimy.

Fire - Czy Twoje lampy UV są przy każdej wylewce? Bo tylko wtedy to działa na ten problem. Też mam lampę UV ale jedną za SUW a przed zbiornikiem cwu.

Adam ma rację. Po co sobie robić problemy.
I ma rację, że jak coś zaczynasz budować to świadomie podejmiesz najlepszą w swoich warunkach decyzję, jak poznasz wszystkie za i przeciw. Ale żeby je poznać trzeba   żeby zwrócić na nie uwagę i jeszcze trafić we właściwym czasie . Jak ujmiesz w tematach do przemyślenia, masz większe szanse na komfortowy dom. W końcu wszyscy szukamy na tym forum, pomocy w uzyskaniu maksymalnego komfortu, na jaki nas stać

Póki co mam nadzieję, tak jak i Wy, że mnie ta zaraza ominie... Jeśli będzie kocioł dbał o dezynfekcję termiczną raz w tygodniu mimo, że nie będę przelewał kranów tym prawie wrzątkiem....